wtorek, 28 lutego 2012

Pożycz mi płuca.

Pennyroyal tea and my Cocaine.

Amfetaminowe zawirowanie,
cyniczny układ podrzędnych zdań.
idę na umysłowe sakralizowanie,
życiowy zakręt i stek zbędnych starań.

Nikotyna i podniecający zapach rock'&rolla
działa kojąco na wszystkie aforyzmy
przestaję działać,nie myślę racjonalnie.
Zapach jej perfum działa na zmysły.

Saksofon, jej zapach,zieleń oczu jej.
jest jak spełniający się sen
zadziorny uśmiech i  uderzeń serca tak wiele,
Miękki , seksowny głos rozchodzi się po ciele.

Chcę ją mieć jest moją morfiną,
najlepszy towar w tym mieście
ręce drżą na jej widok a piana toczy się z ust.
z pewnością trafić może jedynie w Twój gust.


Znikaj , tak jak znikam ja. Nie patrze. Nie słucham . Nie mówię. Tęsknię.



2 komentarze:

  1. Kurcze, jestes naprawdę świetna ! Strasznie mnie inspirują twoje notki i zdjecia !

    OdpowiedzUsuń