środa, 29 czerwca 2011

vacanze...

A w sercu upał, żar i gorące marzenia . W duszy nadzieja miesza się ze strachem. Rozum zwariował już od codzienno-wieczornych rozmyślań nad przyszłym istnieniem. Wszystko to składa się w piegowatą i czerwonowłosą istotę imieniem Paula.

Jak to znieść? Jak to pogodzić w sobie i odnaleźć wewnętrzny spokój choćby do jutra?
Domani tutto ...



Dalej It <3!




1 komentarz:

  1. Swietne widoki:)
    Reszta zdjec równie ciekawa;)

    OdpowiedzUsuń