piątek, 14 października 2011

Zamykam oczy i znikam,,

Tęsknię za inżynierem dusz, brak mi godzin spędzonych ze stoperami w uszach i milczeniu z uśmiechem w sercu. Fotografii i depresyjnego dworca centralnego. Znów coś się wypala i jest to niedorzeczne.
Spacer
O której?
17.15?
Ok.

Kocham tej jesieni kolor musztardowy i granatowy, włosy są jakieś, czerwieńsze niż zwykle.
Jesień to mój czas i chcę go dobrze wykorzystać mimo tego, że czuję się jak ISO 1250, lekkie ziarno też czasem jest dobre , po to by znów powrócić do szalonej ostrości i magii kontrastu.

Dziś nasz dwa maluchy, Felix i Kajetan, którzy dołączyli do naszej sołecznosci w tym tygodniu.




3 komentarze:

  1. wyrąbiste doniczki dla pięknych kwiatów :)
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kwiatki kwiatkami, ale brakuje mi na parapecie somsiedzkiego zdjęcia. :**

    OdpowiedzUsuń